Wilgotna, lśniąca skóra – kojarzyć się może naprawdę atrakcyjnie, a nawet pociągająco. Z dobrym treningiem, dziką chwilą tylko we dwoje… I tak, widok spoconej, roznamiętnionej bądź roztrenowanej dziewczyny, czy silnego faceta, może być naprawdę ponętny… A jednak, dla większości osób zjawisko potliwości bywa naprawdę wstydliwym problemem. W przypadku nadpotliwości sprawa staje się poważna, może skutecznie sparaliżować normalne funkcjonowanie człowieka w społeczeństwie. Wpływać destruktywnie na poczucie własnej wartości, życie towarzyskie czy zawodowe. Nie trudno wyobrazić sobie dyskomfort związany z nadmiernie spoconymi dłońmi czy skórą stóp. Np. na ważnym spotkaniu biznesowym czy rozmowie o pracę. Jak tu swobodnie wyciągnąć dłoń na przywitanie? Tym bardziej, że mokre dłonie kojarzyć się mogą z nieszczerością bądź brakiem opanowania. Plamy pod pachami, na plecach są „dopuszczalne” na siłowni. Ale w innych sytuacjach, na randce, na rozmowie z prezesem, na spotkaniu z przyjaciółmi – stanowią wstydliwy defekt estetyczny. I często problem zdrowotny. Mimo że pocenie jest jak najbardziej naturalnym procesem, wspomagającym usuwanie z organizmu substancji resztkowych, czy regulującym temperaturę ciała.

Kiedy mamy do czynienia z nadmierną potliwością?

Przeciętnie gruczoły potowe (około 3 mln gruczołów !) produkują ok. 1 l potu dziennie. Jego ilość jest uzależniona od wieku, płci, rasy i indywidualnej odporności na wysokie temperatury. W skrajnych sytuacjach – silnego stresu, w upale czy w wyniku ciężkiej pracy fizycznej człowiek może wydzielić nawet do 10 l potu dziennie! Osoby z nadmierną potliwością wydzielają 4-5 razy więcej potu niż to konieczne. Nie zawsze jest to związane z pogodą i wysoką temperaturą. Nadmierna potliwość wywołana jest nadczynnością gruczołów potowych. W badaniach klinicznych za nieprawidłowe uważa się spoczynkowe wydzielanie powyżej 50 miligramów na minutę.

Pot składa się głównie z wody. Ale także soli, tłuszczów, mocznika, kwasu moczowego, amoniaku, kwasu mlekowego, węglowodanów i związków mineralnych. Stężenie składników zależy od tego co jemy, w jakich warunkach klimatycznych żyjemy i czy jesteśmy zdrowi. Pot ma swój dość specyficzny zapach. I choć niektórzy romantycznie wierzą, że jego składnikiem są feromony, to przyjmuje się, że zapach potu zależy od rozkładających go bakterii, żyjących na skórze człowieka.

W terminologii medycznej dolegliwość nadmiernego pocenia nazywa się hiperhydrozą. Najczęstszą jej przyczyna jest wysoki poziom stresu. Może tez wynikać z uwarunkowań genetycznych. Dolegliwość pojawia się już w dzieciństwie i częściej zdarza się u mężczyzn niż u kobiet. Rozpoznanie nadmiernego pocenia na tle emocjonalnym wymaga wyeliminowania innych procesów chorobowych. Okresy intensywnego pocenia mogą bowiem świadczyć o chorobach takich jak nadczynność tarczycy, niektóre rodzaje nowotworów, AIDS, zaburzenia hormonalne i różne zakażenia. Przemijające nadmierne pocenie może być skutkiem gorączki, stosowania niektórych leków czy odstawienia środków wywołujących uzależnienie, np. alkoholu czy narkotyków. W celu postawienia diagnozy należy przeprowadzić badania fizyczne, krwi oraz moczu, radiologiczne. Jeśli nadmierne pocenie związane jest konkretną z chorobą, prawidłowe leczenie powinno rozwiązać problem.

Jak o siebie zadbać?

Nieprzyjemne objawy nadmiernego potliwości najczęściej są widoczne pod pachami, na plecach, na dłoniach i stopach (potliwość umiejscowiona) . Z uwagi na rozłożenie gruczołów potowych niemal na całym ciele, mogą jednak dotyczyć całego organizmu (potliwość uogólniona). Każdy z nas intuicyjnie wie, jak istotna jest odpowiednia higiena osobista, jak również depilacja okolic narażonych na nadmierną potliwość. W naprawdę upalne dni dopuszcza się kąpiel pod prysznicem nawet do dwóch razy dziennie, którą każdorazowo powinno się zakończyć zimnym strumieniem. Dlaczego? Bo zimna woda i zdrowia i urody doda – pod wpływem chłodnego strumienia wody następuje zwężanie ujścia gruczołów potowych. Dodatkowym plusem takiego nawyku będzie zdrowy, jędrny wygląd skóry.

Warto nosić lekką odzież z naturalnych tkanin dostosowaną odpowiednio do aktualnych warunków atmosferycznych oraz przewiewne, dopasowane obuwie. W nocy zasypiamy pod lekkim przykryciem w dobrze wywietrzonej sypialni. Wspomagająco w ograniczaniu objawów dolegliwości, można popijać herbaty ziołowe, szczególnie na bazie szałwii, która hamuje nadmierne wydzielanie potu. Pomocniczo można zastosować również liść mięty pieprzowej, korzeń łopianu czy porost islandzki. Przy silnej potliwości powinno się zwrócić uwagę na właściwą dietę, świadomie eliminując z niej niewłaściwe produkty , które działają na organizm drażniąco czy pobudzająco. Zapach potu zaostrzają intensywne przyprawy, cebula czy czosnek. Dobrze jest ograniczyć spożycie mocnej, pobudzającej kawy czy czarnej herbaty.

W holistycznym podejściu do zdrowia i dobrego samopoczucia niezbędna jest również dbałość o higienę psychiczną. Utrzymanie odpowiedniej równowagi emocjonalnej i praca nad umiejętnościami opanowywania stresu może znacznie zmniejszyć dyskomfort związany z silnym wydzielaniem potu. Szczególnie, że za reakcję na stres odpowiada ta sama część mózgu, która kontroluje sam proces pocenia. Może warto spróbować medytacji, jogi czy innych technik relaksacji. W redukcji stresu pomoże umiarkowany sport, odpowiednia ilość snu, ulubiona lektura czy po prostu zwykła rozmowa z życzliwym nam człowiekiem.

Jak wiadomo, sam fakt dużej potliwości wywołuje u nas sytuację stresogenną. W desperacji unikamy sytuacji czy strojów, w których łatwiej zauważalne są efekty nasilonego działania tej dolegliwości. Sięgamy po coraz mocniejsze antyperspiranty blokery, szczególnie te zawierające duże stężenie związków glinu czy alkohol. Należy jednak pamiętać, że długotrwałe stosowanie dezodorantów czy w zbyt dużych ilościach, jest po prostu niezdrowe. Może prowadzić do zatkania kanałów potowych, podrażnienia oraz zapalenia. Zbyt wrażliwa skóra w ogóle może nie tolerować nawet łagodniejszych antyperspirantów. Można spróbować zastosować krem lub maść z antybiotykiem i mydła o działaniu antybakteryjnym. Albo babcine metody, jak np. ocet jabłkowy, którym skrapia się bawełniany ręcznik i naciera skórę pod pachami. Tylko czy warto tak na sobie eksperymentować? Współczesna medycyna od kilku lat z powodzeniem oferuje znacznie bardziej skuteczne i bezpieczne metody na leczenie nadpotliwości.

Botoks, a leczenie nadpotliwości

Tak, tak. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że toksyna botulinowa, zwana potocznie botoksem, to nie tylko sposób na młodzieńczy wygląd i zmarszczki. Nowoczesna medycyna zaleca stosowanie preparatów toksyny w efektywnym i bezpiecznym leczeniu nadmiernej potliwości. Co ciekawe, określenie botox jest nazwą handlową preparatu toksyny botulinowej, wprowadzonego pierwotnie przez firmę Allergan. Nazwa weszła do powszechnego użytku, i jest od kilku lat stosowana niezależnie od producenta danego preparatu – podobnie jak w przypadku pieluszek jednorazowych, zwanych zwyczajowo pampersami czy adidasów, którymi w domyśle określa się każde obuwie sportowe.

Na czym polega zabieg?

Jeśli marzysz o długotrwałym komforcie, jedynie zabieg z użyciem botoksu zapewni ten efekt, w dodatku w sposób jak najmniej inwazyjny. Zabieg nie wymaga specjalnego przygotowania ani rekonwalescencji. Na kilka miesięcy zapomnisz o przykrych sytuacjach i z wolną od krepujących myśli głową przeprowadzisz prezentację wyników spółki w nienagannie czystej koszuli. Albo w letni wieczór otulisz ciało zmysłowym jedwabiem, bez ciągłej obawy przed ryzykiem pojawienia się nieprzyjemnych plam na ubraniu…

W gabinecie medycyny estetycznej, przed przystąpieniem do właściwego zabiegu, lekarz dokładnie określi obszary wymagające leczenia za pomocą bezbolesnego testu jodowo-skrobiowego. Najczęściej problem dotyczy okolic pod pachami, dłoni i stóp. Po dokładnym zdefiniowaniu tych miejsc, następuje punktowe wprowadzanie pod skórę odpowiednio dobranych dawek botuliny – przy użyciu jednorazowej strzykawki z cieniutką igłą. Botoks powoduje odwracalną blokadę zakończeń nerwowych, dochodzących do gruczołów potowych. Wpływa to terapeutycznie na ograniczenie wydzielania potu w miejscu, w którym jest wydalany w nadmiarze. Zabieg trwa około 30 minut. Nie jest zbytnio bolesny, jednak może zostać zastosowane znieczulenie miejscowe. Pierwsze efekty pojawiają się już po ok. 2 dniach od zabiegu – a w pełni po 7-10. Preparaty botuliny są jedynymi lekami , które skutecznie zahamują pocenie nawet do 6-8 miesięcy. Oczywiście po upływie tego czasu można bezpiecznie je powtarzać, świadomie wpływając na polepszenie komfortu i jakości swojego życia oraz zdrowia psychofizycznego.

Bezpłatne konsultacje lekarskie i porady eksperta

* przed każdym zabiegiem medycyny estetycznej